Żyję, część 2 :)

Halo, Halo, czy ktoś tutaj jeszcze jest? :)

 

Witam po dłuuuugiej przerwie! Jak Wam leci życie? Dalej chorujecie na One Direction Infection? :D Ja tak, chociaż może już
nie tak ciężko jak dwa lata temu, ale czuję, że to się niedługo zmieni… więcej info niżej… :)

Teraz kilka słów o tym co dzieje się u mnie :)
- Zacznę od najważniejszego… mój love oświadczył mi się w wigilię :D Bardzo się cieszę i oczywiście odpowiedziałam TAK :D
Dostałam przepiękny pierścionek :)

Rok zaczął się świetnie! Sporo podróżuję :) Byłam już w Zabrzu, Zakopanym, Bukowinie Tatrzańskiej, Kielcach, Krakowie, Łodzi, Nysie Katowicach, Rybniku… Uwielbiam takie aktywne weekendy i jak dużo się dzieje! :)

- Byłam na xFactorze w Zabrzu :D Kuba Wojewódzki prawie przybił mi pionę :D Widziałam z bliska Ewkę Farną, Czesia Mozilla i Tatiankę. Dla tych co oglądają Xfactora widziałam na żywo występ PomaU, Agaty Dziarmagowskiej, Beaty Spychalskiej i Karoliny Duszkiewicz. Trochę przed 20:00 śpiewał kolega, którego poznałyśmy w zeszłym roku w Bieberobusie do Łodzi i to właśnie on zaprosił nas na widownię XFactora :) Jego występ też był telewizji :D Był pokazany jako krzyczący Artur, który śpiewał „Stay” Rihanny, może kojarzycie? W tym samym dniu śpiewała też Marta Bijan, ale pobiegłam na ostatni pociąg po 20:00. Oczywiście to nie byłabym ja, gdyby coś nie poszło źle:/ Wskoczyłam do złego pociągu (a jakże by inaczej!) okazało się, że to pociąg pospieszny… do Zabrza zajechałam za 15 zł, a bilet powrotny kosztował mnie 70 zł! Myślałam, że sie popłacze wręczając ostatnią stówkę maszyniście :(
W ogóle to co widzimy w TV, a to co dzieje się na żywo to całkiem inna bajka. Wiecie jaka ta scenka jest malutka? Wszystko, ale to absolutnie wszystko jest wyreżyserowane. Z boku sceny stoi pan (bardzo ładny pan:D) który pokazuje kiedy klaskać, kiedy wstawać, kiedy piszczeć itp, itd. Więc zawsze kiedy oglądacie jakieś talent show i ktoś w tle krzyczy BRAWO! a potem wszyscy zaczynają klaskać to właśnie dzięki charyzmatycznemu panu Pawełkowi :) Kuba W, mój największy polski idol jest świetny! Wygląda w tv tak samo jak na żywo, jest boski! :D

NAGRANY PRZEZE MNIE FILMIK Z CZŁONKAMI JURY <– Klik

 

Dom muzyki i tańca w ZabrzuL

 

Patriszia i jej sportowe trampki :D

 

Scena:

 

Strzelający Kuba W! <3

 

- Byłam na Skokach Narciarskich i na 4dniowym wypoczynku w Zakopanym… Pierwszy raz byłam w Zakopanym zimą i jest CUDOWNE! <3
Pogoda dopisała, nie było mrozu, a śnieg był tylko na Kasprowym, ale i tak było pięknie. Uwielbiam Zakopane i zaraz po Krakowie to moje ulubione miasto :)

Śnieżna kraina: Kasprowy Wierch :) Wdrapywaliśmy się na tą górę wraz z kilkoma innymi turystami.
Gdy już zaszliśmy na górę jeden chłopak otworzył plecak, wyciągnął z niego bukiecik czerwonych róż i
pierścionek. Uklękł na śnieg i oświadczył się swojej dziewczynie. To było naprawdę piękne <3

Mały ludzik na tle wieelkich gór czyli ja :)

 

Mój osobisty tragarz himalajski :D

Puchar Świata w skokach narciarskich! :D Biało czerwoni zdobyli najgorsze 4 miejsce :(

 

- Spontaniczny wypad do Krakowa! Stwierdziliśmy w niedzielę rano, a co tam, jedziemy do Krakowa!
Tak o, z okazji dnia kobiet, który był dzień wcześniej :) Mieliśmy odwiedzić Krakowski Aqua Park, ale
pogoda była tak piękna, że pospacerowaliśmy po rynku, odwiedziliśmy Wawel i Strasznego Smoka,
oraz oczywiście Galerię Krakowską i najedliśmy się do syta Krakowskimi Preclami z solą :D mniam!

- Byłam też w Nysie na studenckiej imprezie i jak to u biednych studentów… Więcej alko niż jedzenia :D
Byyyyłoooo naprawdę GRUBO! :D

Z mniej ważnych rzeczy, którymi muszę się pochwalić to kilka moich osobistych cudeczków, które
odkryłam w ostatnim czasie, a którymi muszę się z Wami podzielić :)
Przede wszystkim mój numer jeden, moja nowa miłość, czyli iPad Air <3 Oszczędzałam,
oszczędzałam, a potem z wielkim bólem serca wydałam zaoszczędzone pieniążki na ten gadżecik :D
To był mój gwiazdkowo  - mikołajkowy prezent który sama sobie zrobiłam :)
Ale jeśli mogłabym cofnąć czas to jeszcze raz kupiłabym go bez zastanowienia! Jest cudowny <3
Wszystkie zdjęcia i filmy z XFactora są wykonane właśnie nim i uważam, że jak na aparat w tablecie są
całkiem porządne :)

 

Mam też nowy telefonik, nic ciekawego… To ZTE, albo Orange Reyo tzw przeze mnie Oredżofon.
Powiem szczerze, że ja w telefonie tylko pisze smski, dzwonie i czasem sprawdzam Facebooczka,
więc do tych funkcji fonik sprawuje się całkiem w porządku. Robi też w miarę dobre zdjęcia. Jak
za telefon za złotóweczkę jest naprawdę dobry :)

Odnalazłam też wreszcie sport dla mnie! Jestem ogólnym antysportem,
nie wiem czy wam wspominałam, ale całą szkołę średnią przesiedziałam
grzejąc ławę za sprawą lewego zwolnienia… Co niestety odbiło się na
mojej kondycji i figurze. Nie mogłam się zmotywować na chodzenie na
siłownię, a Ewa Chodakowska denerwowała mnie samym głosem.
I nagle bum! Mam! Roleczki! :D Super przyjemny sport, przy którym nie
sapiemy i nie pocimy się zbytnio… IDEALNY :D Namówiłam koleżanki,
aby też zakupiły i teraz śmigamy ok 12 km co dwa dni. Oczywiście jeśli
pozwala pogoda :) Mój model to BATSPORT TORONTO 752 za które
zapłaciłam 149 zł w Auchanie, a na stronie producenta kosztują 119 zł…
Nie trzeba się bać nietrafionego rozmiaru bo są to rolki regulowane :)

Następny z moich cudów, które odkryłam przez te pół roku -

TANGLE TEEZER

przyjemność czesania sama w sobie, po prostu go uwielbiam. Nie ciągnie,
nie szarpie, wygładza włosy, a do tego wygląda ślicznie!

Ja ma wersję Hello Kitty, a mojej siostrze zakupiłam różową. Wczoraj wróciła zza granicy
i dałam jej tą szczotkę jako prezent… Nie mogła oderwać jej od głowy! Cały
czas czesała się i masowała po głowie mówiąc, że to niezwykle przyjemne :)

 

Mam instagrama :) gdyby ktoś był zainteresowany to właśnie ja :)

http://instagram.com/aga_miko

 

I teraz najważniejsze :D
Siostra zaprosiła mnie do siebie do Holandii. Zmieniła mieszkanie i chciała mi pokazać jak mieszka :)
Super, co?
A najbardziej super w tym jest to, że lecę do niej pod koniec czerwca i idziemy razem
na koncert NASZYCH CHŁOPAKÓW do Amsterdamu… Nie mogę w to uwierzyć, jestem taka szczęśliwa!!! :D

Spełni się kolejne z moich marzeń, zobaczę naszych chłopców na żywo :D Ah, już nie mogę
się doczekać :)) Oczywiście dam znać co i jak, zdam relację na blogu :)

 

A jak Wam leci życie? Jaki macie stosunek do 1D? Widziałyście zjaranego Zayna :D
hahahahaha uwielbiam go :D ale wiesz Zayn, żeby mi to było ostatni raz! :P

 

BUZIAKI MIŚKI :*

Żyję :)

Uff, nie wiem od czego zacząć po tak długim okresie czasu, nie wiem nawet czy ktoś to jeszcze przeczyta, ale wiem jedno:

Jestem Wam wszystkim winna przeprosiny, a więc z całego serca PRZEPRASZAM.

Za to, że zostawiłam Was bez słowa, że tak długo się nie odzywałam…
Nie mam żadnego wytłumaczenia mojego zniknięcia, chyba po prostu się wypaliłam… Mijały tygodnie, a ja wciąż łudziłam się, że coś napiszę, że zbiorę się w sobie, że jutro to już NA PEWNO. Tak mijał dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem. Aż wreszcie bałam się wejść na bloga. Na własnego bloga. Miałam wyrzuty sumienia, wiedziałam, że jestem Wam winna jakąś informację o sobie, jednak jakoś bałam się napisać. Dziś weszłam na aska i widząc dziesiątki pytań zebrałam się w sobie i wreszcie weszłam na bloga.

A teraz konkrety. Na tą chwilę nie dam rady napisać nawet słowa więcej. Nie jestem z tego powodu szczęśliwa, ale też nie chcę się zmuszać to pisania słabych notek… Mam w głowie całą historię. Miałam wielkie plany co do bloga, plany tak dalekie, że nawet założyłam blog na którym chciałam napisać drugą część opowiadania ( dowód - 
http://onedirection-lovestory-part2.blog.pl/
) hmmm, może jeszcze kiedyś przeleję ją na ekran :) Jednak teraz muszę Wam wszystkim podziękować za wsparcie, za kilkanaście miesięcy które spędziłyście ze mną. Za zarażanie się Zaynofobią, za hejty i miłość do Maćka, za masę komentarzy w których zgadywałyście co będzie dalej i w których nie raz znajdowałam inspiracje na dalsze rozdziały. Przeżyłyśmy razem trzy płyty chłopaków, dwie trasy koncertowe, kilkanaście zmian ich fryzur, kilkadziesiąt  tatuaży, a także kilka dziewczyn (Taylor i will hate you forever ♥ )

Obiecuję Wam, że postaram się odpisywać na asku częściej, bo nie chcę z Wami zupełnie zrywać kontaktu. Nie mówię Wam żegnajcie, a raczej do zobaczenia :)

JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO! 

 

 

Dokładnie Hazza, będę kochać moje dziewczyny na zawsze! ♥